Jedzenie - mózg - emocje to skrót od skomplikowanych procesów zachodzących w organizmie. Zobaczmy w jaki sposób to, co jemy, poprzez różne przemiany chemiczne w mózgu, wpływa na nasze emocje. To, jacy jesteśmy, nasz charakter, cechy osobowości, inteligencja, jest zależne od naszego układu nerwowego. To, czy jesteśmy smutni, podnieceni, znudzeni, zdziwieni, zezłoszczeni, przestraszeni, w gruncie rzeczy wypływa z funkcjonowania komórek nerwowych.
To, jak zapamiętujemy, doświadczamy, marzymy, rozwiązujemy zadania matematyczne, jakie mamy lęki, sposób w jaki organizujemy nasze życie, snujemy plany na przyszłość, to wszystko zaczyna się w zespole komórek i substancji chemicznych układu nerwowego. Początkowo cechy temperamentalne przypisywane były „sokom" znajdującym się w organizmie człowieka. Hipokrates wymyślił podział na sangwiników (przewaga krwi), choleryków (żółć), flegmatyków (śluz) oraz melancholików (czarna żółć). Teorię tę wzbogacił Pawłow wprowadzając układ nerwowy jako decydujący czynnik w temperamencie. Podział wyglądał następująco:
- Melancholik - o słabym układzie nerwowym
- Choleryk - charakteryzujący się silnym układem nerwowym i brakiem równowagi między procesami pobudzania i hamowania
- Flegmatyk - z silnym układem nerwowym, charakteryzujący się równowagą między słabymi procesami hamowania i pobudzania
- Sangwinik - mający silny układ nerwowy, charakteryzujący się równowagą między silnie zaznaczającymi się procesami hamowania i pobudzenia.
Obecnie najczęściej przez psychologów używany jest model Jana Strelaua, w którym cechy temperamentu, tłumaczące zachowania i odczuwanie rzeczywistości przez człowieka, bazuje na jego układzie nerwowym.