Właśnie.... co jest takiego w słodyczach, że nie możemy im się oprzeć? Co one w nas takiego wytwarzają, jaki ogromny apetyt czy rozkosz podniebienia, że nie można poprzestać na jednym ciastku. Co się dzieje, kiedy na biurku w pracy leży ulubiony batonik, a my nie możemy się skoncentrować na wykonaniu zadania, tylko myślimy, ba.. a nawet marzymy o chwili kiedy się będziemy rozkoszować jego smakiem, czuć jak czekolada rozpuszcza się w ustach...
Nie tylko słodycze stają się obiektem naszego uzależnienia, ale często wszelkie węglowodany w postaci ciepłych bułeczek, świeżego chleba, galaretki ze świeżymi owocami lub, co gorsza, tortu. Bywa także że, nawet bardzo rozsądni i o silnej woli ludzie, są podirytowani jeśli nie zjedzą na śniadanie kromki z dżemem lub płatków ze słodkim jogurtem i nie zapiją tego kawą posłodzoną 3 łyżeczkami.
A wszystko przez tę serotoninę...
Badania naukowe wykazują, że zjawisko uzależnienia od węglowodanów jest o wiele bardziej złożone niż zwykle niepowstrzymanie się od zakupienia np. sukienki. No chyba że ktoś cierpi na zakupocholizm. Zdenerwowanie spowodowane brakiem niezaspokojenia apetytu na słodycze ma swoje korzenie dużo głębiej niż zwykłe niezadowolenie z powodu niespełnienia zachcianek różnej maści. Naukowcy twierdzą, że wiele osób jest uzależnionych od węglowodanów nie ze względu na brak silnej woli. Przyczyną jest niski poziom neuroprzekaźnika, zwanego serotoniną, który wytwarzany jest w mózgu. Na podstawie badań stwierdzono, że osoby skłonne do objadania się nałogowo węglowodanami mają niższy poziom serotoniny. Takie osoby bardzo często odczuwają zdenerwowanie, podniecenie, zły humor i aby to zniwelować jedzą słodycze, tak by w nieuświadomiony sposób podnieść sobie poziom serotoniny. Nałogowe jedzenie węglowodanów często występuje u osób cierpiących na depresję, mających poczucie wiecznego zmęczenia, z sezonową choroba afektywną, a także u tych, które próbują zajeść słodyczami swój kiepski nastrój. Nawet niewielki posiłek zawierający węglowodany ( batonik, jogurt) może poprawić humor i uspokoić.