06.04.2010

Nordic Walking, czyli tajemnica efektywnych spacerów

Świat oszalał na punkcie Nordic Walking, nikogo już nie dziwi widok osób spacerujących z kijkami w dłoniach. Można ich spotkać wszędzie - w górach, nad morzem, w lesie, w parku - wszędzie. Oni po prostu wybrali marsz po zdrowie.


Trochę historii

Nordic Walking, bo tak nazywa się marsz z kijami, to forma rekreacji rodem z Finlandii. W latach 20-tych XX wieku fińscy naukowcy we współpracy z trenerami biegów narciarskich opracowali technikę, dzięki której fińscy sportowcy mogliby trenować przez cały rok. Po połączeniu kijków trekkingowych i kijków od nart biegowych powstały specjalne kije do marszu. Po dodaniu odpowiednich uchwytów, które odciążają stawy i kolana oraz specjalnych końcówek fińscy tytani biegów narciarskich utrzymywali znakomitą formę poza sezonem narciarskim. W latach 90-tych podjęto próbę wypromowania Nordic Walking poza kręgami sportowymi. Na początku zainteresowanie było znikome, jednak z czasem technika chodu ze specjalnymi kijkami zyskała wielką popularność i to nie tylko wśród fińskiego społeczeństwa. W Ameryce powstał Power Walk, różniący się znacznie od fińskiego pierwowzoru.

Początków Nordic Walking można się dopatrywać również w czasach starożytnych, kiedy to pielgrzymi i pasterze wędrujący po górzystych terenach podpierali się kijami podczas marszu. Oczywiście były to zwykłe drewniane kije znalezione gdzieś przy drodze, ale cel był ten sam - efektywny marsz.


                        <img src="/Common/Images/drukuj.gif" />