Każda z nas miewa chwile, w których trudno jest podjąć
właściwą decyzję. Czasem problem tkwi w doborze koloru butów czy w rozmiarze
sukienki. Jednak dla osób będących na diecie największy problem stanowi pokusa jedzenia, która pojawia sie w najmniej oczekiwanym momencie. Skąd
bierze się trudność w opieraniu się owym pokusom? Odpowiedź jest prosta – z myślenia o nich w kategoriach zakazanego owocu!
Prosty przykład:
Postanawiasz wziąć się za swoje ciało – zapisujesz się na
lekcje fitnessu, przechodzisz na dietę, a efekty wraz z upływem czasu zamiast zwiększać
się, nawet nie zamierzają się pojawić. Pytasz – dlaczego? Czy to z powodu tego kawałka
ciasta, na który się skusiłam?
Kalorynka podpowiada – w takich momentach przede wszystkim NIE
ZAŁAMUJ SIĘ – pozwól sobie na chwile słabości i nie rezygnuj z walki o szczupłe ciało zbyt szybko!
Zjadłaś kawałek ciasta. Ale co z tego? Jeden kawałek
ciasta nie zaprzepaszcza tygodni bycia na diecie i hektolitrów potu wylanego na sali treningowej.
A ponadto - wbrew pozorom - daje siłę do dalszego działania :)
Pamiętaj! Bycie na diecie nie oznacza całkowitej rezygnacji z przyjemności. Dzięki zjedzeniu słodkości przez chwilę
czujesz się wspaniale, a do tego wiesz, że minie długi czas, zanim ponownie
po nie sięgniesz. Dlatego nie zniechęcaj się - pozwól sobie na mini odstępstwa, ale jednocześnie konsekwetnie trwaj przy swoim. Wtedy osiągniesz sukces.