17.02.2011

Jak postrzegasz własne ciało?

Samoocena spełnia bardzo ważną rolę w kształtowaniu zachowań żywieniowych.  

Za coraz powszechniejsze występowanie zaburzeń odżywiania wśród nastolatek i młodych kobiet obwiniamy głównie media, które lansują modę na bardzo szczupłą kobiecą sylwetkę. Tymczasem tylko u kobiet o niskiej samoocenie taki surowy kanon piękna może sprzyjać kształtowaniu się wysokich, wręcz nierealnych wymagań w stosunku do własnego ciała. Dla takich kobiet osiągnięcie wymarzonej sylwetki jest ważniejsze niż zdrowie, dlatego zmuszają się do nadmiernego wysiłku fizycznego (niektóre potrafią ćwiczyć nawet po kilka godzin dziennie) oraz stosują różne, zazwyczaj bardzo restrykcyjne, diety.  

 

Takie zachowania wiążą się z rozbieżnością pomiędzy tzw. ,,ja” realnym oraz

,,ja” idealnym, która może prowadzić do negatywnych emocji, rozczarowania i braku satysfakcji, a nawet być początkiem rozwoju poważnej depresji.

 

Negatywne stany emocjonalne powodują spadek motywacji, bezsilność i brak poczucia panowania nad własnym ciałem, co jeszcze bardziej pogłębia nieprawidłowe nawyki żywieniowe.

 

Tak naprawdę satysfakcja z własnego ciała ma niewiele wspólnego z realnym wyglądem.

 

Sami sobie wyznaczamy standardy, które są najczęściej niezwiązane z tym jak obiektywnie prezentuje się nasza sylwetka. Kobieta może nosić rozmiar 36, ale to nie znaczy, że będzie się sobie podobać. Nawet jeśli jeszcze bardziej schudnie, nie znaczy, że nagle jej wygląd  zacznie ją satysfakcjonować. Wciąż będzie dostrzegać jakieś mankamenty.

 

Negatywny i niezgodny z rzeczywistym obraz własnego ciała w połączeniu z  nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi i nieodpowiednią aktywnością fizyczną powodują spadek motywacji do zdrowego trybu życia, zwłaszcza odżywiania i ćwiczeń fizycznych. Zniechęcenie jest jeszcze większe w sytuacji braku możliwości osiągnięcia nierealnie wysoko ustawionej poprzeczki w postaci założeń i celów związanych z własnym ciałem.

 

Niezadowolenie z tego, co widzimy w lustrze może także skutkować restrykcyjną kontrolą ilości i rodzaju spożywanej żywności. Czasem z diety może zostać wyeliminowane wszystko co zawiera tłuszcz i węglowodany, nawet owoce i warzywa. Zdrowie nie jest bowiem istotne lecz cel, czyli utrzymanie lub obniżenie masy ciała.

 

Niska samoocena, która przejawiają się głównie w niezadowoleniu z własnego ciała, może prowadzić do patologii w zakresie zachowań żywieniowych i zaburzeń odżywiania takich jak bulimiaanoreksja czy zespół kompulsywnego objadania się.

 

 

Joanna Romańska,

psychodietetyk


                        <img src="/Common/Images/drukuj.gif" />