20.09.2010

Nie daj się nabić w butelkę

Nie każda woda jest mineralna

 

Wyjaśnijmy sobie na początek, co to jest woda mineralna. Woda nazywana mineralną musi zawierać minimum 1000 mg (1 g) minerałów w 1 litrze. Wody niespełniające tego kryterium nie mogą mieć umieszczonych na etykiecie napisów sugerujących, że jest to woda mineralna. To czy słowa ,,krystaliczna” lub ,,górska” kojarzy się komuś z wodą mineralną jest oczywiście kwestią dyskusji. Wody o mineralizacji niższej niż 1000 mg/l zaliczają się do wód źródlanych. Mamy jeszcze wody stołowe, które są wzbogacane w minerały tuż przed zabutelkowaniem.

Warto również zwrócić uwagę na źródło ujęcia wody. Producent jest zobowiązany do umieszczania takiej informacji na etykiecie butelki. Dla wielu może być zaskoczeniem, że niektóre wody zamiast z gór pochodzą z Pomorza lub Polski centralnej.

 

W 2005 roku pojawił się ,,Wykaz naturalnych wód mineralnych uznanych przez Państwa Członkowskie (2005/C 59/06)”. W dokumencie tym pojawił się również wykaz wód mineralnych uznawanych przez Polskę. Okazuje się, że większość z tych wód to mało znane marki, dystrybuowane z reguły tylko na rynki lokalne.


Magnez uspokoi nerwy, wapń wzmocni kości

 

Wody mineralne nie są dobrym źródłem minerałów. Spożycie 100 g/ml produktu będącego dobrym źródłem musi pokryć minimum 15 % na dany pierwiastek bądź witaminę.

Tymczasem woda mineralna zawiera ok. 1 g związków mineralnych w 1 litrze (1000 ml). Pijąc ją nie jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi wystarczających ilości związków mineralnych. Przykład? Zalecane spożycie wapnia u dorosłych to ok. 1200 mg. Aby dostarczyć taką ilość tego pierwiastka wraz z wodą należałoby wypić 25 litrów wody źródlanej zawierającej 386,6 mg substancji rozpuszczalnych, w tym 47,4 mg jonów wapnia,  10,4 litra również wody źródlanej (mineralizacja 709 mg/l, 114,5 mg jonów wapnia) lub 9,6 litrów wody mineralnej (mineralizacja 1736,9 mg/l, 124 mg jonów wapnia).

Tymczasem wypijając dużą butelkę wody mineralnej dziennie, jesteśmy w stanie pokryć od 5,9 %, w przypadku wód źródlanych, do 20,6 %, w przypadku wód mineralnych, dziennego zapotrzebowania na wapń.

      
Oczywiście wysoko zmineralizowana woda może być uzupełnieniem codziennej diety, jednak należy pamiętać, że woda nie powinna być głównym źródłem wapnia, magnezu czy innych pierwiastków w diecie. Wypijanie zbyt dużych ilości wody może zmniejszyć wchłanianie minerałów, gdyż zwiększenie diurezy przyspiesza usuwanie pierwiastków z organizmu wraz z moczem.

 

Unikaj również wód z wysoką zawartością sodu, gdyż jego spożycie wraz z dietą jest u większości osób kilkukrotnie większe niż powinno. Wyjątkiem są tu osoby uprawiające wyczynowo sport oraz wykonujące intensywną prace fizyczną podczas ,której wypacana jest znaczna ilość chlorku sodu.

Woda z kranu lepsza od butelkowanej?

 

Woda reklamowana jako pochodząca z czystego, górskiego źródła, może mieć tyle samo, a nawet mniej minerałów od wody z kranu. Na polskim rynku jest ponad 200 rodzajów wód butelkowanych, jednak tylko kilkadziesiąt spełnia kryteria wody mineralnej. Na Politechnice Łódzkiej porównano mineralizację wody kranowej oraz kilkudziesięciu popularnych wód butelkowanych. Tylko jedną z nich można było nazwać wodą mineralną. Niektóre wody zawierały mniej lub nieznacznie więcej pierwiastków niż kranówka. Oczywiście woda z kranu może zawierać niewielkie, dopuszczalne ilości zanieczyszczeń, jednak po jej przefiltrowaniu otrzymamy wodę o podobnej do wody butelkowanej jakości.

Woda o smaku truskawkowym

 

W ostatnim czasie na rynku pojawiły się wody smakowe (truskawkowe, cytrynowe, brzoskwiniowe). Nie są to wody, chociaż wodę mają w składzie. Równie dobrze moglibyśmy nazwać colę wodą o smaku coli. Tego typu ,,wody” zaliczamy do napojów, gdyż zawierają one w składzie cukier oraz aromaty. Przepisy nie zezwalają na dodawanie do wód żadnych substancji, które zmieniłyby jej charakter. Woda mineralna nie ma kalorii, zaś ta smakowa może mieć ich w litrze nawet aż 240. Ilość dosypanego cukru może sięgać nawet 60 g, czyli 12 płaskim łyżeczkom.

 

 

Co innego dobre dla dziecka, co innego dla matki

 

Do rozcieńczania mleka dla niemowląt i małych dzieci należy używać wody źródlanej, bardzo niskozmineralizowanej, gdyż większe stężenia minerałów mogłyby nadmiernie obciążać nie w pełni sprawne nerki i doprowadzić nawet do ich trwałego uszkodzenia. Dlatego na niektórych wodach widnieje znak Instytutu Matki i Dziecka, który poleca daną wodę dla niemowląt. Oczywiście Instytut poleca je dzieciom, a nie mamom i innym dorosłym, dla których taka woda jest mało wartościowa i zawiera mniej minerałów niż woda z kranu.

 

 

 

dietetyk Agnieszka Kopacz

mail: agnieszka@kalorynka.pl

 


                        <img src="/Common/Images/drukuj.gif" />